UKS Lider Swarzędz
ul. Polna 21
62-020 Swarzędz

tel.: 61-817-25-74
tel./fax: 61-817-25-74

NIP: 777-29-29-283
REGON: 300368914

lider.swarzedz@wielkopolskizpn.pl

LIDER Swarzędz 2003 piąty w XI Memoriale Sławomira Harafa w Dzierżoniowie


*XI Memoriał Sławomira Harafa, Dzierżoniów, 25-26.01.2014*


W ostatni styczniowy i bardzo mroźny weekend wybraliśmy się na zaproszenie
LECHII Dzierżoniów na rozgrywki do miasta, które na naszej dotychczasowej
turniejowej mapie Polski było „białą plamą”.

Czarno-czerwone barwy LIDERA Swarzędz reprezentowali: Marcin GÓRCZEWSKI,
Jan KSIĄŻKIEWICZ, Bartek ŁUCZAK (k), Bruno NORKIEWICZ (b), Wiktor
PRZEBIERACZ, Oliwier STRUGALSKI (b), Kacper VOGEL, Michał WIECZOREK,
Dominik ZABORNIAK i Albert ŻERKOWSKI.

Zawody, w których udział wzięło 16 drużyn, odbywały się w pięknym obiekcie
miejscowego Ośrodka Sportu i Rekreacji, a warunki jakie stworzył
uczestnikom organizator, czyli hala, w której graliśmy oraz hotel i
wyżywienie były naprawdę komfortowe, za co niniejszym bardzo dziękujemy.

Imponująco wyglądała uroczystość otwarcia turnieju w sobotnie południe, z
hymnem Dzierżoniowa odegranym na trąbce, w asyście lokalnych władz i
przedstawicieli wałbrzyskiego OZPN oraz ślubowaniem piłkarskim zawodników
LECHII Dzierżoniów przy klubowej fladze, zakończonym odegraniem hymnu
narodowego.



Pierwszy dzień turnieju oznaczał dla nas rywalizację w grupie D, która na
pierwszy rzut oka wydawała nam się „grupą śmierci”…, ale, że  nie zwykliśmy
się poddawać bez walki, wyszliśmy na boisko w bojowych nastrojach i w
naszym pierwszym meczu *pokonaliśmy ZAGŁĘBIE Lubin 2:1*

„Miedziowi” rozpoczęli mecz agresywnie i już w 1 minucie Oli wykazał się
przy obronie mocnego strzału z dystansu, za który odgryźliśmy się piękną
zespołową akcją, zakończoną strzałem Albiego, sparowanym przez golkipera
Zagłębia.

W 4 minucie, po błędzie przy wyjściu spod własnej bramki, straciliśmy gola
i musieliśmy odrabiać straty. Ruszyliśmy z impetem do przodu i w 7 minucie
mieliśmy okazje bramkowe Albiego i Przebiera, na które lubinianie
odpowiedzieli akcją, która powinna przynieść im bramkę, jednak Oli w
sytuacji sam na sam zachował się jak profesor, nie pozwalając się pokonać.

Odpowiedzieliśmy akcją Wieczora, który z 9 metra posłał piłkę obok bramki,
a 3 minuty później mieliśmy sporo szczęścia, kiedy napastnik Zagłębia
trafił w słupek naszej bramki.

Aż wreszcie przyszedł w tym meczu „czas Lidera”, bo w 14 minucie, po
„setce” zmarnowanej przez Wieczora, Przebier przytomnie uderzył odbitą
przez bramkarza Zagłębia piłkę, dając nam wyrównanie. Siedliśmy mocno na
„miedziowych”, nie dając im wyjść z własnej połowy i grając wysokim
pressingiem, który dał nam drugą bramkę, po wyjściu Przebiera z obrony i
prostopadłym podaniu do Albiego, który dopełnił formalności, dając nam
zwycięstwo nad utytułowanym rywalem.

W kolejnym meczu grupy D *pokonaliśmy zespół VICTORII Wałbrzych 4:2*.  Po
nerwowym początku, z pewnymi interwencjami Bruna w bramce, w 2 minucie
meczu objęliśmy prowadzenie po fantastycznym strzale Przebiera ze słabszej,
lewej nogi, z 12 metrów, który wprawił jego tatę, zwanego Przebierem
Starszym, w stan lekkiego osłupienia, ale i wielkiej dumy...

Dwie minuty później Domin, po podaniu Bartka, poprawił na 2:0, dając nam
spokój w rozgrywaniu piłki. Efektem przewagi Lidera była trzecia bramka,
strzelona w 6 minucie przez Albiego, który najpierw nie wykorzystał
sytuacji sam na sam, ale za chwilę się „poprawił”, celnie trafiając do
bramki wałbrzyszan.

Uśpieni wysokim prowadzeniem pozwoliliśmy sobie w 8 i 9 minucie na szkolne
błędy w obronie, które kosztowały nas utratę dwóch goli, po czym mecz się
wyrównał i zrobiło się nerwowo…

Spokój przywrócił nam w 15 minucie nasz kapitan, Bartek, który, po pięknym
rajdzie prawym skrzydłem, uderzył z prawej nogi nie do obrony, ustalając
wynik meczu. W ostatnich dwóch minutach mogliśmy jeszcze poprawić wynik,
ale stuprocentowe sytuacje zmarnowali Domin i Wieczór.

W ostatnim sobotnim spotkaniu grupowym *rozbiliśmy MKS Oława 6:1*,
uzyskując prowadzenie w 5 minucie, po okresie zdecydowanej przewagi i kilku
niewykorzystanych okazjach (Albi, 1 minuta – bramkarz broni; Przebier, 2
minuta – poprzeczka; Domin, 4 minuta - bramkarz broni), po soczystym
uderzeniu Bartka z dystansu.

Minutę później Bartek, po indywidualnej akcji i minięciu obrońcy,
podwyższył na 2:0, a chwilę później Przebier dobił strzał Domina, dając nam
trzybramkowe prowadzenie.

Kolejne gole, po pięknych, zespołowych akcjach Lidera zdobyli w 8 minucie
Książka i w 11 minucie Wieczór.

W 13 i 14 minucie mieliśmy dwie fantastyczne interwencje Bruna w naszej
bramce, a w 15 minucie nasi rywale zdobyli honorowego gola, na którego
Przebier w 17 minucie, po rajdzie lewą stroną, odpowiedział niesamowitym
strzałem z lewej nogi w długi róg, nie dając golkiperowi z Oławy żadnych
szans.

W tym dniu były na turnieju tylko dwa zespoły, które zdobyły komplet
punktów, czyli ŚLĄSK II Wrocław i LIDER Swarzędz, więc z trybun słychać
było śpiewy dopingujących nas, jak zwykle, naszych rodziców:
„Czarno-czerwone, to barwy niezwyciężone…”



W niedzielę chyba zaszkodził nam przedpołudniowy spacer po pięknym obiekcie
dzierżoniowskiego OSiRu w 13-stopniowym mrozie, a może jaskrawe słońce,
odbijające się od skrzącego się świeżego śniegu, bo w ćwierćfinale, po
kilku poważnych błędach w obronie, *ulegliśmy zespołowi JAVORII Jawor 0:3*.
Ta porażka pozbawiła nas szans w walce o turniejowe medale…, mogliśmy
przegrać któryś z wcześniejszych meczów, albo któreś z późniejszych
spotkań, ale nie to, w którym porażka „skazała nas” na grę o miejsca 5-8…

Zaczęliśmy bardzo nerwowo, z szeregiem niecelnych podań i kilkoma
niewykorzystanymi okazjami bramkowymi (Albi i Domin) w pierwszych minutach,
a błąd w obronie w 7 minucie kosztował nas utratę gola i w zasadzie
„ustawił” cały mecz. Nie potrafiliśmy wykorzystać naszej przewagi w
kolejnych minutach i odrobić strat po akcjach Domina w 8 minucie i Książki
chwilę później, za co zostaliśmy „ukarani” bramkami na 0:2 i 0:3 po
szkolnych błędach w obronie w 12 i 16 minucie.

Mieliśmy jeszcze szanse na zmianę niekorzystnego rezultatu w 18 minucie
meczu, jednak ani Albiemu (sam na sam), ani Ptaszkowi (główka tuż nad
porzeczką) nie udało się pokonać bramkarza Javorii.

Szkoda straconej szansy na medal, szkoda niewykorzystanych okazji, żal
błędów w obronie, które nie powinny się zdarzyć.

W meczu, który miał zdecydować o tym, czy zagramy o 5 miejsce w
turnieju *pokonaliśmy
3:1 drużynę AKS Strzegom*. Zaczęliśmy od zdecydowanych ataków, ale akcje
Albiego w 2 i 3 minucie nie dały nam bramki, a 5 minuta przyniosła
prowadzenie strzegomianom, którzy „rozklepali” naszą obronę po świetnie
rozegranym rzucie wolnym.

Wiarę w końcowy sukces przywrócił nam Albi, mocnym uderzeniem z prawej
strony boiska wyrównując na 1:1. W 9 i 10 minucie wyborne okazje zmarnował
Książka, którego pierwszy strzał w sytuacji sam na sam obronił bramkarz, a
drugi trafił w poprzeczkę. W jego ślady poszedł Wieczór, w 100-procentowej
sytuacji przerzucając piłkę nad bramkarzem (i nad bramką)…

W 12 minucie Ptaszek fantastycznym prostopadłym podaniem wypuścił w bój
Wieczora, który ponownie nie wykorzystał sytuacji sam na sam, na szczęście
jednak w tej sytuacji dobrze znalazł się Książka, dobijając piłę do bramki
i strzelając bardzo ważną bramkę na 2:1.

Rezultat meczu ustalił w 16 minucie Domin, świetnie „obsłużony” przez
Bartka, pewnym strzałem z lewego narożnika pola karnego. Niestety chwilę
później Domin został zniesiony z boiska po brutalnym faulu zawodnika AKS, w
wyniku którego nie mógł już zagrać w naszym kolejnym, ostatnim spotkaniu w
turnieju.

W meczu o 5 miejsce w XI edycji „Harafa” czekała nas ciężka przeprawa, bo
musieliśmy zmierzyć się z silną i żywiołowo dopingowaną z trybun drużyną
gospodarzy. W szatni, przed meczem, Trener Łukasz uprzedził nas, że to
będzie trudne spotkanie, bo gospodarzom „pomagają ściany” i będziemy mieli
przeciwko sobie prawie wszystkich w hali. To, co powiedział Trener
dodatkowo nas zmotywowało i podjęliśmy tę męską walkę.

1 i 2 minuta to dwójkowe akcje Albiego i Książki, jednak bez powodzenia,
ale już 2 minuty później przypomniał o sobie Przebier, który, po asyście
Albiego, huknął jak z armaty z prawej strony, dając nam prowadzenie.

Gospodarze odpowiedzieli strzałem w słupek w 5 minucie, a chwilę później od
utraty bramki uratował nas tylko cud, a dokładniej najpierw broniący
kapitalnie Oli, potem wykopujący piłkę spod bramki Albi, a w końcu
Przebier, który wybił piłkę, zmierzającą niechybnie do naszej bramki.

W 12 minucie spotkania do walki o końcowy wynik meczu zupełnie
niepotrzebnie włączyli się sędziowie, którzy do tej pory sprawowali się
naprawdę bez zarzutu, a nawet lepiej, sędziując bez kontrowersji,
pozwalając grać w piłkę,  tłumacząc podczas wszystkich spotkań swoje
decyzje młodym piłkarzom, pomagając kontuzjowanym zawodnikom wstać z
parkietu lub opuścić boisko i generalnie bardzo przyjaźnie odnosząc się do
dzieci.

Jednak w rzeczonej 12 minucie meczu, kiedy Ptaszek dogonił zawodnika
gospodarzy szarżującego na naszą bramkę i czysto wybił mu piłkę spod nóg,
sędziowie postanowili pomóc gospodarzom i odesłali Ptaszka poza boisko na 2
minuty kary, czym przyczynili się do zaostrzenia meczu i zwiększenia emocji
na boisku i poza nim. Broniąc się przed grającym w przewadze i zdecydowanie
atakującym rywalem nie odstawialiśmy nogi i nie żałowaliśmy zdrowia, dzięki
czemu udało nam się przetrwać ten trudny okres bez straty gola, w czym
spora zasługa Oliego, który kilka razy świetnie interweniował.

Na dwie minuty przed końcem tego bardzo zaciętego i emocjonującego meczu, w
zamieszaniu podbramkowym, „kropkę nad i” postawił Bartek, mocnym uderzeniem
z lewej strony boiska, dzięki czemu *pokonaliśmy LECHIĘ Dzierżoniów 2:0*,
zajmując ostatecznie 5 miejsce w turnieju.



Podsumowując, w Dzierżoniowie wygraliśmy 5 spotkań, a jedno przegraliśmy,
stosunek bramek 17:5. Mimo tak dobrego bilansu zajęliśmy tylko 5 miejsce…

Naszym liderowym królem strzelców został Przebier (5 goli), a dla zespołu
punktowali także Bartek (4 bramki), Albi (3 bramki), Domin i Książka (po 2
bramki) oraz Wieczór (1 gol).



Pierwsza dziesiątka turnieju:

1.   ŚLĄSK II Wrocław

2.   GRYF Świdnica

3.   JAVORIA Jawor

4.   ŚLĄSK I Wrocław

*5.   LIDER Swarzędz*

6.   LECHIA Dzierżoniów

7.   AKS Strzegom

8.   ZAGŁĘBIE Lubin

9.   BIELAWIANKA Bielawa

10. MIEDŹ Legnica

pozdrawiam

P✈aszor