UKS Lider Swarzędz
ul. Polna 21
62-020 Swarzędz

tel.: 61-817-25-74
tel./fax: 61-817-25-74

NIP: 777-29-29-283
REGON: 300368914

lider.swarzedz@wielkopolskizpn.pl

Mecze kontrolne 6-11 marca


Seniorzy:


Lider Swarzędz – Orlik Miłosław 5:4 (2:4)


W sobotę rozegraliśmy kolejny sparing przed rundą wiosenną. Rywalem był aspirujący do awansu do klasy okręgowej, zajmujący po rundzie jesiennej 4 miejsce w A klasie grupa II okręgu konińskiego zespół Orlika Miłosław. Wygraliśmy choć nie było łatwo, do przerwy prowadzenie gości z konińskiej A-klasy 4:2. Po przerwie nasza drużyna wrzuciła wyższy bieg i koniec końców to my cieszyliśmy się z zwycięstwa. Do rywalizacji przystąpiliśmy mocno osłabieni. Powody zdrowotne i osobiste wykluczyły z gry większość naszej kadry. Następny sparing zagramy z bardzo silnym rywalem drużyną Wiary Lecha Poznań.

 

Bramki: A. Małek 4 , M. Szymkowiak 1

 

Skład: Konieczny(Jaszcz)- Jędraszyk, Maćkowiak H, Jakołcewicz, Marzec- Maćkowiak J, Tayachi, Stępniak, Małek, Stępień- Szymkowiak

 

Juniorzy B1:


Lider Swarzędz- Kotwica Kórnik 1:7 (0:5)


Kolejny sparing naszych juniorów z Kotwicą i tym razem ponownie zdecydowana porażka. Gramy ponownie w niepełnym składzie osobowym i to może martwić przed rozgrywkami ligowymi. W pierwszej połowie tracimy sporo goli i nie wynikają one z jakichś pięknych akcji rywali tylko z naszych prostych błędów, które Kotwica wykorzystuje bez skrupułów. My natomiast jesteśmy nieskuteczni, najpierw Kepi przegrywa pojedynek „1 na 1" z bramkarzem , potem Radek po rzucie rożnym strzela głową w bramkarza, a na koniec Krzychu po indywidualnej akcji oddaje strzał w dobrze strzeżony środek bramki. Po przerwie gramy lepiej i w efekcie mamy gol Kepiego. Niestety w kolejnych akcjach wraca nieskuteczność, choć przy lepiej nastawionych celownikach powinny być co najmniej 2-3 gole dla nas. W zamian to przeciwnik trafia i ustala wynik meczu.

 

Bramka: Magdziński

 

Skład: Jankowski (Niedopytała) – Brylewski, Korzuśnik, Wojciński, Kłopocki (Kowalski) - Jądrzyk, Melcer (Andrzejczak), Gościński, Bździel, Krakowski - Magdziński

 

Trampkarze C1:


Mieszko Gniezno B2 – Lider Swarzędz 2:2 (0:1)


Sparing ze starszymi o rok rywalami z Gniezna lepiej zaczęli gospodarze. Gra toczyła się głównie na naszej połowie, ale znający ten teren doskonale Wiktor Jóźwiak z również grającym poniekąd u siebie Maksymem i pozostałymi obrońcami poradzili sobie jednak doskonale. Po otrząśnięciu się z cofnięcia do defensywy ruszyliśmy z własnymi atakami i przejęliśmy inicjatywę. Po równo połowie godziny gry fantastycznym zagraniem popisał się Kacper Vogel. Z prawej strony boiska wypatrzył Olka Rybarczyka i długim precyzyjnym podaniem na drugą stronę boiska zostawił Rybę sam na sam z bramkarzem Mieszka. Olek na raty, ale skutecznie, umieścił piłkę w siatce.


Na początku drugiej części nadal to my prowadziliśmy grę i już 6 minut po gwizdku sędziego przeprowadziliśmy drużynową akcję jak z podręcznika. Kacper Fornalkiewicz przejął piłkę 30 metrów przed bramką Mieszka, zagrał do Janka Książkiewicza, ten odegrał do Kacpra Vogla, który precyzyjnie uderzył w długi róg i podwyższył tym samym prowadzenie. W kolejnych akcjach zabrakło nam skuteczności, a z czasem do głosu doszli gospodarze. Najpierw wykorzystali sytuację sam na sam po jednej z kontr, a w ostatniej akcji meczu wykorzystali rzut wolny.


Dziękujemy za możliwość zagrania z wymagającym starszym rywalem. Wynik dobry, gra jeszcze lepsza, a błędy, które się pojawiły, trener od razu wyławiał i konsultował z piłkarzami - kto posłuchał z miejsca grał lepiej.

 

Bramki: Rybarczyk as. Vogel , Vogel as. Książkiewicz

 

Lider Swarzędz – SKP Cienin Zaborny 5:2 (3:0)


We wtorek 6 marca zagraliśmy z czołowym zespołem ligi wojewódzkiej grupa I SKP Cienin Zaborny z okręgu konińskiego. Sparing z przeciwnikiem, z którym można zagrać dobry mecz, to jest to, co na każdym etapie przygotowań do sezonu jest najważniejsze. Dziękujemy dzisiejszym przeciwnikom i chętnie spotkamy się w finale rozgrywek wojewódzkich.


Zagraliśmy dziś o kilka stopni lepiej niż w Szamotułach. Dzięki temu wypracowaliśmy sobie przewagę już w pierwszej połowie, którą, mimo wymiany ciosów w drugiej części, utrzymaliśmy do końca. Piłka nas słuchała, boisko nie przeszkadzało, a chęci i umiejętności złożyły się na wyraźne zwycięstwo.
Bramki dla Lidera zdobyli: Książkiewicz (22 min.), Przebieracz (27 min.), Vogel (35+1 min.), Chruścicki (55 min.), Kaźmierski (56 min.)

Tekst: antojad

Foto: Lider Swarzędz 2003/04