UKS Lider Swarzędz
ul. Polna 21
62-020 Swarzędz

tel.: 61-817-25-74
tel./fax: 61-817-25-74

NIP: 777-29-29-283
REGON: 300368914

lider.swarzedz@wielkopolskizpn.pl

Turniej "Z podwórka na stadion"


Punktualnie o 10 rozpoczął się w pięknych okolicznościach przyrody Turniej Tymbarka na etapie gminnym, w którym spotkały się trzy zespoły:

 

·        Szkoła Podstawowa w Wierzonce,

·        UKS „Czerwoni” Lider Swarzędz (w składzie: Oli, Bartek Fornal, Domin, Koralek, Stasiu Ż, Miłek i Albi),
·        UKS „Czarni” Lider Swarzędz (w składzie: Dawid, Lewy, Ptaszek Wojtek, Łukasz, Gulczas i Stasiu G.),

 

Drużyny grały po 5 zawodników w polu plus bramkarz, dwie połowy po 12 minut.
Turniej zapoczątkował mecz pomiędzy SP Wierzonka i UKS „Czarni” Lider Swarzędz.
Mecz rozpoczęli chłopcy z Wierzonki. Po chwilowej grze w środku pola, w 2 minucie Ptaszek rozpoczął akcję prawym skrzydłem, ale strzelił nogą po długim rogu i było 1-0!!! Już minutę później Gulczas po zgraniu skrzydłem ze skrzydła przez Ptaszka, strzela na pustą bramkę, ale piłka mija o 10 cm słupek… I kolejna ładna akcja Lidera: Lewy do Gulczasa, ten do Ptaszka, który odgrywa ponownie do Gulczasa i zrobiło się gorąco pod bramką rywali – róg. Nieliczne wypady przeciwników skutecznie czyszczą Lewy i Wojtek. Przez chwilę cofnęliśmy się na własną połowę, ale w 10 minucie kolejny atak skrzydłem Ptaszka, którego strzał po obronie przez bramkarza dobija Gulczas i jest 2-0!!! Tak kończy się pierwsza połowa. Początek drugiej połowy to nieoczekiwany błąd w obronie i strata gola… zrobiło się 1-2… nasi rzucili się do odrabiania strat, niestety akcje Gulczasa, Ptaszka nie przyniosły kolejnego gola. Dopiero w 5 minucie indywidualna akcja i ładny gol Ptaszka!!! 3-1!!! To był naprawdę dobry mecz Kacpra – w 7 minucie ustrzelił hat-tricka!!! W 8 minucie kolejna akcja Gulczasa, ale już leżący bramkarz wygarnia mu piłkę spod nóg. To co się nieudało wcześniej udało się w 9 minucie po ładnej akcji Gulczas strzela na 5-1!!! Gdy wydawało się, że już nic się nie będzie działo, na boisko wszedł bohater i sponsor jednego z wcześniejszych meczy w lidze – „soczysta bomba”. Po ładnym strzale pod poprzeczkę SP Wierzonka zmniejsza rozmiary porażki i mecz kończy się wynikiem 5-2!

 


W drugim meczu doszło do braterskiego pojedynku Czerwonego i Czarnego Lidera. Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnych ataków. Strzały Gulczasa, Łukasza, Albiego niestety nie znalazły drogi do żadnej z bramek. Od 4 minuty zaczęłą się kształtować lekka przewaga Czerwonych. Dobrze „rządził” w środku pola Bartek. Dobrze jeszcze odpowiedzieli Czarni akcja Stasia, ale w 6 minucie po ładnym zwodzie Albiego pada strzał i pierwszy gol w tym meczu. Przewaga Czerwonych od tego momentu jest coraz większa. Po chwili strzela Stasiu Ż. i piłka wychodzi na róg. Po rogu Domin przerzuca Dawida i robi się 2-0. Przewaga Czerwonych jeszcze wzrasta i po chwili po wrzutce Domina Stasiu Ż. podwyższa na 3-0. po chwili kopia akcji Domin do Stasia ale tym razem obok bramki. W 9 minucie kolejna wrzutka Domina, którą wykańcza tym razem Miłek i robi się 4-0. Czarni nie mogą się wydostać spod własnej bramki, bo kolejno strzelają Albert, Bartek, aż w 10 minucie Albi strzela na 5-0. Od tej chwili trochę ruszyli Czarni, a po chwili sędzia kończy pierwszą połowę. Druga połowa znów rozpoczyna się wyrównaną grą i w 3 minucie mocno się zagotowało pod bramką Oliego. Gra toczy się głównie na środku boiska. W 6 minucie Bartek przejmuje piłkę na środku boiska i podciągając do pola karnego oddaje strzał, zdobywając kolejnego gola. W 10 minucie Domin kończy strzelecki popis Czerwonych strzelając na 7-0!


W ostatnim pojedynku dnia spotkała się drużyna Czerwonych z SP Wierzonka. Mocno przecieraliśmy oczy, gdy w 2 minucie po akcji chłopców z Wierzonki padł ładny strzał i …. Oli wyciągał piłkę z bramki 1-0 dla Wierzonki! Czerwoni rzucili się do ataku i za chwilę Fornal przymierzył, strzelił i …. trafił w poprzeczkę! SP Wierzonka nie zamierzała się wyłącznie bronić od 3 do 6 minuty Czerwoni zostali zamknięci jak w „hokejowym zamku”, a jak już wyszli i strzelali to znów w poprzeczkę (Stasiu Ż.). w 7 minucie nareszcie akcja, która przyniosła wyrównanie: strzela Koralek, bramkarz odbija, ale jest bezradny przy dobitce  Domina! 1-1!. Nieoczekiwanie rywale dali szybką odpowiedź i po błędzie całej defensywy zrobiło się 1-2! Ostatnie 3 minuty pierwszej połowy to znów ataki chłopców z SP Wierzonka! I tylko centymetry brakują do straty kolejnych bramek! Druga połowa rozpoczyna się od strzału Domina, ale potem inicjatywę przejmują goście i tylko postawie Oliego zawdzięczamy brak zmiany wyniku! W 7 minucie kolejna poprzeczka Fornala, ale w odpowiednim miejscu znalazł się Stasiu i zrobił się remis. Znów szybka odpowiedź Wierzonki: kolejny WIELBŁĄD naszej defensywy i 2-3… zrobił się emocjonujący mecz: akcja za akcję. Czerwoni pod koniec trochę przycisnęli i po dwóch rogach znów było gorąco pod bramką Wierzonki. W 10 minucie prostopadłe podanie otrzymuje Albi i w pełnym pędziku biegu strzelił obok bramkarza i był remis. Już się zapowiadało, że tak nieoczekiwanym wynikiem skończy się ten mecz, gdy po rogu wykonanym przez Alberta mocnym strzałem wynik ostatecznie ustalił Fornal.

Pierwsze „koty za płoty”, „pierwsze śliwki robaczywki”, pierwsze mecze należy uznać za odbyte i liczyć, że na szczeblu powiatowym Lider zacznie grać jak LIDER!!!