UKS Lider Swarzędz
ul. Polna 21
62-020 Swarzędz

tel.: 61-817-25-74
tel./fax: 61-817-25-74

NIP: 777-29-29-283
REGON: 300368914

lider.swarzedz@wielkopolskizpn.pl

WIDOK CUP 2014, Skierniewice, 22-23 listopada


W dniach 22-23 listopada drużyna LIDERA w składzie: Mateusz BIDZIŃSKI,
Miłosz GAWECKI, Kacper FORNALKIEWICZ, Gracjan LEWANDOWSKI, Aleks ŁAWNICZAK,
Bartosz ŁUCZAK (k), Kacper MATUSIAK, Dawid PANKOWSKI (b), Wiktor
PRZEBIERACZ, Oliwier STRUGALSKI (b), Kacper VOGEL i Michał WIECZOREK pod
wodzą Trenera Łukasza wzięła udział w turnieju rocznika 2003 WIDOK CUP 2014
rozgrywanym w Skierniewicach.

Rozgrywki w sobotę rozpoczęliśmy w silnie obsadzonej turniejowej grupie B,
w której naszymi rywalami byli: Akademia Piłkarska Tomasza Hajto z Łodzi,
UKS SMS Łódź, Widok Skierniewice, Akademia Piłkarska TALENT Białystok oraz
NADSTAL Krzaki Czaplinkowskie.

W pierwszym meczu spotkaliśmy się z* Akademią Piłkarską Tomasza Hajto,
zwyciężając 4:2*.

Prowadzenie dał nam już 8 sekundzie meczu Bartek pięknym uderzeniem z
dystansu, po którym siedliśmy na rywali, bombardując ich bramkę uderzeniami
Ptaszka, Miłosza, Fornala i Bartka. W 6 minucie było już 2:0 po uderzeniu
głową Ptaszka (asysta Bartek), a po kolejnych 5 minutach już 4:0, po
bramkach Aleksa (asysta Bidzin) oraz Bidzina. Uśpieni wysokim prowadzeniem
trochę odpuściliśmy i daliśmy sobie strzelić dwie bramki, jedną po błędzie
w wyprowadzeniu piłki spod własnej bramki, a drugą z rzutu wolnego.

Kolejne spotkanie zagraliśmy z zaprzyjaźnionym z nami od dawna sympatycznym
zespołem *UKS SMS Łódź, remisując 2:2* po bardzo zaciętym meczu. Od
początku pojedynku uzyskaliśmy przewagę, której udokumentowaniem była w 5
minucie bramka Miłosza, uzyskana po przepięknym strzale z prawej strony, w
okienko długiego rogu łódzkiej bramki. Chwilę później Bartek z wolnego obił
poprzeczkę, a w 10 minucie SMS wyrównał po mocnym uderzeniu z dystansu.
Odpowiedzieliśmy świetną zespołową akcją, po której Wieczór potężnie
kropnął z woleja, z lewej nogi, niestety trafił tylko w poprzeczkę. W 12
minucie przegrywaliśmy już 2:1, po kolejnym na tym turnieju błędzie w
wyprowadzeniu piłki z naszego pola karnego. Remis i cenny punkt uratował
Przebier, przepięknym strzałem po ziemi z dystansu w 13 minucie.

W trzecim meczu grupowym zmierzyliśmy się z pierwszą drużyną gospodarzy,
zespołem *WIDOKU Skierniewice, zwyciężając 3:1*, po bardzo dobrym meczu, w
którym prowadzenie szybko, już w 40 sekundzie, dał nam gol Bartka, po
świetnym strzale w prawy dolny róg bramki rywali.

W następnych minutach mieliśmy lekką przewagę i udało nam się ją
potwierdzić piękną bramką Wieczora, którego tajemnicą pozostanie to, w jaki
sposób technicznym uderzeniem z lewej nogi, z bardzo ostrego kąta zmieścił
piłkę między bramkarzem, a słupkiem.

W 10 minucie przypadkowo odbita od Bartka piłka wpadła do naszej bramki i
Widok „poczuł krew”, uzyskując w kolejnej fazie meczu wyraźną przewagę.
Zrobiło się zatem dość nerwowo, jednak w obronie znakomicie spisywała się
para Przebier – Ptaszek, a w bramce Panki, który w 13 minucie cudownie
obronił mocne uderzenie, po którym już prawie widzieliśmy piłkę w siatce.

Na 15 sekund przed końcową syreną wynik ustalił Fornal, przytomnie wbijając
piłkę do bramki gospodarzy w zamieszaniu w polu karnym, strzałem z
półobrotu, z prawej nogi.

Czwarty mecz sobotniego popołudnia, to spotkanie z mocną *Akademią
Piłkarską TALENT z Białegostoku, który zremisowaliśmy 0:0*. Mecz był bardzo
wyrównany i zacięty, a na swoją korzyść mogły go rozstrzygnąć oba zespoły.
Najlepsze okazje bramkowe mieliśmy w 8 minucie, kiedy po mocnym strzale
Ptaszka golkiper z Białegostoku niewiarygodnie wybił piłkę spod poprzeczki
oraz dwie minuty później, kiedy Fornal w dobrej sytuacji uderzył trochę
zbyt lekko i dał szansę wykazania się bramkarzowi Talentu. Rywale bardzo
groźne akcje przeprowadzili w 12 minucie (Oli, stojący trochę zbyt wysoko,
czubkami palców przerzucił nad poprzeczką piłkę wstrzeloną „za kołnierz”)
oraz 14 i 16 minucie, kiedy Oli kapitalnie obronił mocne uderzenia z rzutów
wolnych.

Ostatni mecz, którego rozstrzygnięcie na naszą korzyść dawało zwycięstwo w
grupie miał być "spacerkiem", bo graliśmy z najsłabszym, jak się wydawało,
zespołem w grupie. Jednak rywale wysoko zawiesili poprzeczkę i w efekcie
tego po ciężkim meczu *zwyciężyliśmy NADSTAL Krzaki Czaplinkowskie 3:2*,
mimo iż wszyscy spodziewali się wysokiej i łatwej wygranej.

Przez pierwszych pięć minut na boisku niewiele się działo, a Lider oddał
zaledwie jeden strzał na bramkę rywali (Ptaszek, 4 minuta), obroniony przez
ich golkipera. Wreszcie w 6 minucie Fornal mocnym uderzeniem ze środka, z
linii pola karnego dał nam prowadzenie. Minutę później błysnął Ptaszek,
który odebrał piłkę rywalowi pod naszą bramką, przebiegł z nią ponad 20
metrów, mijając zwodami dwóch przeciwników i z linii pola karnego zdobył
drugiego gola. Po tej bramce Lider „stanął”, czego efektem były dwa gole
dla rywali w 9 minucie, pierwszy po ładnej zespołowej akcji, a drugi z
rzutu wolnego. Zwycięską bramkę dla Swarzędza, na wagę 3 punktów i
zwycięstwa w grupie zdobył Lewy, który mocno wbił piłkę z autu pod bramkę
Nadstalu, a ta odbiła się od nogi obrońcy i wpadła do siatki. W ten sposób
awans do ćwierćfinału turnieju stał się faktem.

Drugi dzień zawodów nie był już dla nas tak udany jak pierwszy, mimo iż
rozpoczęliśmy go zwycięstwem, dającym nam awans do półfinału.

Naszym rywalem w ćwierćfinale był ponownie zespół Nadstalu, który w
spotkaniu barażowym wywalczył awans do tej fazy rozgrywek. Tym razem nie
pozostawiliśmy przeciwnikom żadnych złudzeń, zdecydowanie *zwyciężając
NADSTAL Krzaki Czaplinkowskie 3:0*.

Prowadzenie uzyskaliśmy w 4 minucie po firmowym zagraniu Bartka (zejście z
prawej strony boiska do środka i potężna bomba z lewej nogi) i w 10 minucie
podwyższyliśmy na 2:0, ponownie dzięki Bartkowi, który zdobył gola z
ostrego kąta, wbijając piłkę do siatki rywali po nodze golkipera Nadstalu.
Wynik meczu ustalił Miłosz cudownym uderzeniem z prawej strony, w długi róg
bramki.

W półfinale zmierzyliśmy się z bardzo mocną fizycznie drużyną *Akademii
Piłkarskiej OSiR Żyrardów, ulegając w rzutach karnych 5:6 (2:2)*, mimo iż
byliśmy w tym meczu zespołem lepszym. Zabrakło jednak szczęścia, bo
sytuacji bramkowych mieliśmy tyle, że można by nimi obdzielić kilka
spotkań. Prowadzenie uzyskaliśmy w 3 minucie po atomowym uderzeniu Bartka z
dystansu, jednak riposta rywali była piorunująca, bo w ciągu
kilkudziesięciu sekund w 4 minucie zaaplikowali nam 2 gole. Od tego momentu
mieliśmy na boisku dominację Lidera, który w 7 minucie wyrównał stan meczu
na 2:2 po pięknej akcji zespołu wykończonej przez Bartka. To był bardzo
zacięty, niesamowity mecz, godny finału, a Liderowa trybuna, wyróżniająca
się podczas całego turnieju żywiołowym dopingiem, prowadzonym przez
„kotłowego” Mieszka, jeszcze długo po nim nie mogła zrozumieć w jaki sposób
piłka po wielu strzałach Miłosza, Przebiera, Bartka i Wieczora nie znalazła
drogi do siatki. Niestety albo minimalnie pudłowaliśmy, albo na drodze
stawała poprzeczka lub słupek, albo świetnie dysponowany golkiper rywali,
który został wybrany najlepszym bramkarzem turnieju. O awansie do finału
zdecydowały rzuty karne, które w stosunku 6:5 wygrał zespół z Żyrardowa.
Sześciokrotnie nie pomylili się rywale, a pięciokrotnie trafiał Lider
(Fornal, Miłosz, Bartek, Przebier, Panki), niestety nasze szóste uderzenie
(Ptaszek) minęło bramkę rywali, w wyniku czego finał turnieju nam
„odjechał”, z czym trudno było się pogodzić…

Warto tu dodać, że to był fantastyczny mecz Bartka, który „błyszczał”
zresztą w całym turnieju, jednak to, czego dokonywał w półfinale,
podrywając zespół do walki, mimo iż rywale często brutalnie go faulowali,
było naprawdę niesamowite.

W meczu o 3 miejsce w turnieju zmierzyliśmy się z *Akademią Piłkarską
WIDZEW Łódź, ulegając 1:2*. Trudy turnieju dały już w tym spotkaniu znać o
sobie i nie byliśmy w stanie rozstrzygnąć go na swoją korzyść. Bramkę na
0:1 straciliśmy w 9 minucie i dwie minuty później Aleks wyrównał po ładnej
akcji zespołu, jednak po kolejnej straconej bramce, w 13 minucie, nie
daliśmy już rady dogonić rywala i musieliśmy zadowolić się czwartym
miejscem w WIDOK CUP 2014.

Podczas ceremonii dekoracji mieliśmy swoją chwilę radości, kiedy nasz
kapitan, Bartek Łuczak został zasłużenie wyróżniony statuetką Najlepszego
Piłkarza Turnieju. Serdecznie gratulujemy J



Bramki dla Lidera w Skierniewicach zdobyli: Bartek Łuczak – 7, Kacper
Fornalkiewicz i Miłosz Gawecki – po 3, Aleks Ławniczak, Wiktor Przebieracz
i Kacper Vogel – po 2, Mateusz Bidziński, Gracjan Lewandowski, Dawid
Pankowski i Michał Wieczorek – po 1.



Końcowa klasyfikacja turnieju:

1.       AP OSiR Żyrardów

2.       AP TALENT Białystok

3.       AP WIDZEW Łódź

*4.       **LIDER Swarzędz*

5.       WIDOK Skierniewice

6.       SMS Łódź

7.       RTS WIDZEW Łódź 04

8.       NADSTAL Krzaki Czaplinkowskie

9.       APN Piotrków Trybunalski

10.   ORZEŁ Piątkowisko

11.   AF Tomaszów Mazowiecki

12.   WIDOK II Skierniewice

Przemek Vogel